Czym jest e-papieros?

Na początek warto zajrzeć do Wikipedii, a później wrócić do nas. Digicig.pl to przede wszystkim kompendium ogólnej wiedzy o e-paleniu, poradnik i przewodnik dla tych, którzy niedawno rozpoczęli przygodę z e-papierosem, lub dopiero zastanawiają się nad tym.

Wybieramy sprzęt

Zanim kupisz swojego pierwszego e-papierosa, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że są to produkty, które dopiero kilka lat temu weszły na rynek i nie są pozbawione wad. Jeżeli chcesz kupić sprzęt do e-palenia, który będzie działał niezawodnie co najmniej przez rok, to rozczarujemy cię...  Czytaj...

E-papieros a zdrowie

Czy e-palenie jest szkodliwe dla zdrowia i w jakim stopniu? Co wiadomo o skutkach ubocznych? Postaramy się rzetelnie przedstawić obecny stan wiedzy oraz podawać informacje o prowadzonych badaniach naukowych.
Czytaj...

E-papieros a zdrowie

Czy glikol propylenowy jest bezpieczny dla zdrowia?

W wielu artykułach, czy reklamach możemy spotkać się z twierdzeniem, że e-papierosy są szkodliwe, gdyż zawierają trujący glikol. Wydawałoby się, że to zdanie musi być prawdziwe, przecież glikol stanowi główny składnik tak nieapetycznych i nieprzeznaczonych do spożycia produktów, jak płyny hamulcowe czy odmrażacze do szyb. I my mielibyśmy jeszcze to świństwo z własnej woli wdychać?

Wyjaśnijmy zatem parę rzeczy. Glikol nie jest nazwą jednej konkretnej substancji, ale grupy związków o różnych własnościach chemicznych i biologicznych, z czego najpowszechniej wykorzystywane są dwa: glikol etylenowy oraz glikol propylenowy. W e-papierosach stosuje sie wyłącznie glikol propylenowy. Załącznik do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 28 września 2005 r. w sprawie wykazu substancji niebezpiecznych wraz z ich klasyfikacją i oznakowaniem klasyfikuje glikol etylenowy jako substancję szkodliwą (XN) i umiarkowanie rakotwórczą (R22). W tym samym załączniku glikol propylenowy w ogóle nie figuruje, co oznacza, że w świetle polskich norm nie jest on uznawany za związek groźny dla zdrowia. Podobnie zresztą, jak w innych krajach. Amerykańska Food and Drug Administration (Agencja ds. Żywności i Leków) określiła glikol propylenowy jako "generally recognized as safe" (ogólnie uważany za bezpieczny) dodatek do produktów spożywczych, środków higienicznych oraz kosmetyków. Encyklopedia Britannica podaje w definicji glikolu propylenowego:

Propylene glycol, also called 1,2-propanediol, resembles ethylene glycol in its physical properties. Unlike ethylene glycol, however, propylene glycol is not toxic and is used extensively in foods, cosmetics, and oral hygiene products as a solvent, preservative, and moisture-retaining agent.

(tłum: "Glikol propylenowy (1,2-propandiol) własnościami fizycznymi przypomina glikol etylenowy. W przeciwieństwie jednak do glikolu etylenowego, glikol propylenowy jest nietoksyczny i jest szeroko stosowany w produkcji żywności, kosmetyków i środków higieny jamy ustnej jako rozpuszczalnik, konserwant oraz nawilżacz.")

 

A teraz garść faktów:

  1. Glikol propylenowy jest bezbarwną, bezwonną, oleistą cieczą doskonale rozpuszczalną w wodzie, o delikatnie słodko-gorzkim smaku. Jest higroskopijny (chłonie wilgoć z powietrza), ma również właściwości antybakteryjne (jego parami odkażano niegdyś sale w szpitalach).
  2. Glikol propylenowy nie akumuluje się w organizmie. Po spożyciu część wydalają nerki, a reszta rozkłada do kwasów mlekowego i pirogronowego, które są dalej metabolizowane tlenowo poprzez cykl kwasów trójkarboksylowych, lub też beztlenowo w drodze glikolizy (Ruddick 1972). (dla wyjaśnienia: kwas mlekowy i pirogronowy są elementem normalnych procesów biochemicznych, zachodzących każdego dnia i dostarczających nam energii).
  3. Według ustaleń WHO (http://www.inchem.org/documents/jecfa/jecmono/v05je90.htm) bezpieczna dzienna dawka glikolu propylenowego w pożywieniu wynosi 25mg/kg masy ciała (czyli ok. 2g dla dorosłego człowieka o przeciętnej wadze), aczkolwiek znaczących efektów toksycznych nie zaobserwowano nawet po podaniu znacznie większych jego ilości (Seidenfeld and Hanzlik (1932), Weil et al. (1971), Gaunt et al. (1972), Morshed et al. 1988). W ekstremalnych i szczególnych przypadkach (np. u pacjentów poddanych długotrwałej infuzji lorazepamem) wysoki poziom glikolu we krwi (rzędu kilku gramów/litr) może doprowadzić do ostrej kwasicy mleczanowej, zaburzeń pracy nerek oraz centralnego układu nerwowego (Yaucher et al. (2003), Wilson et al. (2005), Zar et al. (2007b), Morshed et al. (1994)). Istnieją rówież opisane przypadki zatrucia po jednorazowym przyjęciu (spożyciu) znacznej (choć dokładnie jakiej, nie zostało podane) ilości glikolu propylenowego (Cavender and Sowinski (1994), Cate and Hendrick (1980), Lolin et al. (1988)).
  4. Ze względu na niską prężność pary w powietrzu, inhalacja znaczących ilości glikolu propylenowego jest możliwa właściwie tylko wówczas, gdy w wyniku podgrzania bądź działania ultradźwięków zostanie on przeprowadzony w aerozol. Zarówno w przypadku zwierząt, jak i ludzi nie stwierdzono znacząco szkodliwych skutków wdychania glikolu propylenowego w takiej postaci. Zaobserwowane negatywne efekty ograniczały się do łagodnych i incydentalnych krwawień z nosa, a także wysuszania nabłonka górnych dróg oddechowych, co najprawdopodobniej związane jest z higroskopijnymi właściwościami tego związku (Cavender, F.L., et al. (1994), Suber, R.L., et al. (1989), Robertson, O.H., et al. (1947)).
  5. Zasadniczo glikol propylenowy nie działa podrażniająco na skórę, aczkolwiek wyjątki są możliwe wśród ludzi wrażliwszych, podatnych na alergie i z niektórymi schorzeniami dermatologicznymi.
  6. Żadne z jak dotąd przeprowadzonych badań nie wskazują, by glikol propylenowy był związkiem: rakotwórczym, teratogennym, mutagennym bądź toksycznym dla płodu.
  7. Żaden przypadek śmierci spowodowanej przez glikol propylenowy nie został odnotowany w literaturze medycznej.

Szczegółowe i bogate bibliograficznie opracowania (w jęz. angielskim) dotyczące glikolu propylenowego można znaleźć tutaj:

  1. Spacecraft Water Exposure Guidelines for Selected Contaminants: Volume 3 - Propylene Glycol
  2. http://www.inchem.org/documents/sids/sids/57-55-6.pdf

Mirosław Dworniczak: Glikole i gliceryna - rzecz o bazach e-liquidów

 

Najnowsze badania naukowe

  1. McAuley TR, Hopke PK, Zhao J, Babaian S. Comparison of the effects of e-cigarette vapor and cigarette smoke on indoor air quality. Inhal Toxicol. 2012 Oct; 24(12): 850-7.
  2. Farsalinos K, Tsiapras D, Kyrzopoulos S, Savvopoulou M, Avramidou E, Vassilopoulou D, Voudris V. Acute effects of using an electronic nicotine-delivery device (e-cigarette) on myocardial function: comparison with the effects of regular cigarettes. European Society of Cardiology Congress, Munich. 2012.
  3. Flouris AD, Poulianiti KP, Chorti MS, Jamurtas AZ, Kouretas D, Owolabi EO, Tzatzarakis MN, Tsatsakis AM, Koutedakis Y. Acute Effects of Electronic and Tobacco Cigarette Smoking on Complete Blood Count. Food Chem Toxicol. 2012 Jul 30. [Epub ahead of print]
  4. Polosa R, Caponnetto P, Morjaria JB, Papale G, Campagna D, Russo C. Effect of an Electronic Nicotine Delivery Device (e-Cigarette) on Smoking Reduction and Cessation: A Prospective 6-Month Pilot Study BMC Public Health. 2011; 11:786.
  5. Zachary Cahn and Michael Siegel, Electronic cigarettes as a harm reduction strategy for tobacco control: A step forward or a repeat of past mistakes? Journal of Public Health Policy. 2011; 32: 16–31, published online 9 December 2010.

Więcej: LITERATURA NAUKOWA

 

Nikotyna

Wkłady e-papierosa mogą (ale nie muszą) zawierać nikotynę. Zalecane jest stosowanie wkładów o niskiej, a nawet zerowej zawartości nikotyny, szczególnie w przypadku osób cierpiących na choroby serca, zaburzenia krążenia, czy nadciśnienie.

Z Wikipedii:

Nikotyna jest dość silną neurotoksyną, przewyższającą toksycznością wiele nielegalnych narkotyków[potrzebne źródło]. Stosuje się ją m.in. w mieszankach z innymi związkami jako środek owadobójczy. Dawka LD50 to ok. 1–1,5 mg/kg masy ciała. Zawartość nikotyny w tytoniu papierosowym jest rzędu 1–2% suchej masy, natomiast w dymie papierosowym rzędu 0,2-1 mg/papieros (w zależności od rodzaju i marki papierosów). Nikotyna nie jest natomiast substancją mutagenną ani rakotwórczą, choć niektóre badania[potrzebne źródło] wskazują, że może ona hamować apoptozę.

Istnieją bardzo rozbieżne opinie w świecie nauki co do potencjału uzależniającego nikotyny. Według najnowszych doniesień, właściwości uzależniające wyizolowanej nikotyny nie są znaczące, a decydujący wpływ na silne uzależnienie od papierosów ma występowanie w dymie tytoniowym inhibitorów monoaminooksydazy (w szczególności harman i norharman).

Nikotyna jest silnym agonistą receptorów N-acetylocholinowych. W niskich dawkach (1–3 mg) wykazuje działanie stymulujące, co jest głównym powodem, dla którego palenie tytoniu sprawia przyjemność. Nikotyna działa na organizm człowieka na wiele różnych sposobów, gdyż wiąże się trwale i blokuje działanie kilkudziesięciu różnego rodzaju enzymów. W małych dawkach działa ona stymulująco, powodując wzmożone wydzielanie adrenaliny, co powoduje wszystkie związane z tym objawy (zanik bólu i głodu, przyspieszone bicie serca, rozszerzone źrenice itp). W większych dawkach powoduje trwałe zablokowanie działania układu nerwowego, gdyż wiąże się ona trwale z receptorami nikotynowymi w komórkach nerwowych zaburzając ich metabolizm. Pojawia się uczucie lekkości, następnie zmiana percepcji, zmiana postrzegania otoczenia, światłowstręt, zmęczenie, brak energii, uczucie oderwania od rzeczywistości, myślotok, wymioty, biegunka. W jeszcze większych dawkach występuje zamroczenie pola widzenia i pojawić się mogą halucynacje – zazwyczaj czarno-białe "wizjonerskie" obrazy. W ekstremalnie wysokich dawkach następuje utrata przytomności, drgawki i zgon. Czytaj więcej...

 

Mirosław Dworniczak: Co użytkownik e-papierosów o nikotynie wiedzieć powinien?

Mirosław Dworniczak: Baza nikotynowa

 

Zobacz także:

E-papierosy: ZARZUTY a FAKTY

 

Bardzo duży wybór liquidów: www.liquido.pl

 

 

Przeczytaj koniecznie:

FAQ - najczęściej zadawane pytania

w którym znajdziesz informacje m. in. o tym:
- czego potrzebujesz, by rozpocząć e-palenie
- jak często napełnia się wkłady
- czym się różni atomizer od kartomizera